Zadzwoń i zapytaj o szczegóły

(32) 206 61 84

506 197 940   

 

Nazwa „smog” pochodzi z połączenia dwóch angielskich słów „smoke” (dym) i „fog” (mgła). Nawiązuje to w pewnym stopniu do wyglądu tego zjawiska, które przypomina mgłę. Niestety nie jest to „typowa” mgła, lecz chmura zawierająca wiele zanieczyszczeń i toksycznych związków. Smog jest groźny dla ludzi i stanowi poważny problem z punktu widzenia ekologii.

Wbrew powszechnemu przekonaniu zjawisko tworzenia się smogu jest znane ludziom od kilkuset lat. Pierwsze wzmianki na jego temat pochodzą już z XIV wieku. Zaobserwowali go mieszkańcy średniowiecznego Londynu, którzy w okresach jesienno - zimowych dogrzewali swoje domy węglem. Rewolucja Przemysłowa to czas, gdy węgiel zyskał jeszcze bardziej na znaczeniu, gdyż wprawiał w ruch silniki parowe i był szeroko wykorzystywany w hutnictwie oraz metalurgii. Efektem ubocznym postępu technologicznego był wzrost zanieczyszczenia powietrza na obszarach, gdzie zlokalizowane były zakłady. Współczesny przemysł nadal jest odpowiedzialny za występowanie tego groźnego efektu. Jednak na przestrzeni ostatnich trzydziestu lat pojawił się nowy bodziec, jakim jest lawinowo rosnąca liczba samochodów na całym świecie. Problem zakorkowanych miast jest dziś powszechny nawet w krajach rozwijających się, takich jak np.: Chiny i Indie.

Gęsty smog ogranicza widoczność do zaledwie kilku metrów. Najczęściej przyjmuje on brązowe, szare lub białe zabarwienie. Wynika to z zawartości mikroskopijnych i lekkich związków chemicznych pochodzących ze spalin samochodowych, pyłów oraz różnych gazów. Dzisiaj rozróżniamy dwa rodzaje smogu, tj. fotochemiczny i kwaśny. Pierwszy z nich powstaje w warunkach silnego nasłonecznienia, które wywołuje reakcję tlenków azotu i węglowodorów, co sprzyja powstawaniu toksycznych związków. Ponadto w jego skład wchodzi ozon, tlenek węgla, tlenki azotu, itp. Powszechnie ten rodzaj smogu znany jest jako „smog typu Los Angeles”. Z kolei smog kwaśny (londyński) można zaobserwować na obszarach charakteryzujących się dużą wilgotnością i wysokim wskaźnikiem zanieczyszczenia powietrza (przede wszystkim dwutlenkiem węgla i siarki). Główną przyczyną jego powstawania jest dym unoszący się z kominów fabryk i domów mieszkalnych ogrzewanych węglem.

W dzisiejszych czasach z problemem smogu borykają się wszystkie kraje w granicach których leżą obszary gęsto zaludnione. W Stanach Zjednoczonych najgorsza sytuacja ma miejsce w Kalifornii, tj. w: Los Angeles, Sacramento, czy Bakersfield. Wysokie stężenie zanieczyszczeń powietrza odnotowuje się także w Salt Lake City, Detroit, Chicago, Houston i Dallas. Niestety mieszkańcy innych światowych metropolii również nie są wolni od negatywnych skutków tego zjawiska. Od lat władze Pekinu, Hong Kongu, Mexico City, Teheranu, Sao Paulo, Kairu, czy New Dehli szukają sposobów na poprawę jakości i czystości powietrza.

Ze smogiem związane jest bardzo duże zagrożenie dla ludzkiego zdrowia oraz życia. Najczęstszymi objawami występującymi u osób narażonych na bezpośredni kontakt to podrażnienie oczu i górnych dróg oddechowych. Może to objawiać się łzawieniem, uczuciem suchości i pieczenia w gardle, a także katarem siennym. Stałe przebywanie w takich warunkach może nieść poważne konsekwencje związane z przewlekłymi chorobami serca i płuc, co w skrajnych przypadkach kończy się śmiercią.

Rządy państw i regionów bezpośrednio dotkniętych tym problemem podejmują działania mające na celu ochronę ludności i środowiska naturalnego. Najczęściej stosowane są od górne ograniczenia legislacyjne dla emisji szkodliwych gazów. Obostrzenia te dotyczą przede wszystkim przemysłu. Niektóre miasta organizują cykliczne kampanie mające zachęcać mieszkańców do przesiadania się z prywatnych aut do transportu publicznego. Niektórzy poszli jeszcze dalej i poważnie ograniczyli lub zlikwidowali ruch samochodowy w mieście, nakazując pozostawienie pojazdów w specjalnych strefach dobrze skomunikowanych z centrum w ramach transportu publicznego.